Czas odlicza Zegarmistrz Doliński :
10-09-2017-09:00
Zapisz się !
Nasz profil na facebooku

Organizatorzy

Sponsor Tytularny

Aktualności

powrót


Wasze wspomnienia z wrocławskich biegów

Serdecznie dziękujemy za nadesłane wspomnienia z poprzednich edycji Wrocław Maratonu i Nocnego Wrocław Półmaratonu. Poniżej prezentujemy kilka z tekstów, zdjęć i ilustracji, które zasłużyły na wyróżnienia - ich autorzy zostali już poinformowani e-mailem o niewielkich upominkach, które otrzymają drogą pocztową.

Do zobaczenia we Wrocławiu przy okazji kolejnych wydarzeń biegowych!

 

1.

     Luty 2014. Po kolejnym piwie i porcji chipsów przed telewizorem nabrałem ochoty na basen. Jakieś bicze wodne i inne masaże, może nawet popływam. W szatni spotkałem starego kolegę, którego nie widziałem od kilku lat.
      - Cześć Łysy - zagaiłem, - cześć Rychu - odpowiedział i dodał - co się stało z twoją formą, jeszcze w tak złym stanie cię nie widziałem? No przyznam, że trochę mi pojechał. Po dłuższej wymianie zdań dowiedziałem się, że trochę padło mu na głowę i biega. Po powrocie do domu od razu odpaliłem internet i wpisałem w wyszukiwarkę "Łysy". No i się stało. Ultra, taki i taki, 11 miejsce, biega na 100 km z czasem takim, że nie wiedziałem iż da się coś takiego osiągnąć czymś innym niż samochód, kilka biegów dłuższych i krótszych w czołówce, trochę fajnych zdjęć. No przecież nie jestem gorszy - pomyślałem. A ponieważ nie lubię jak ktoś wchodzi mi na ambicję (jest to największy dla mnie motywator), ubrałem się w dres, wziąłem pierwsze z brzegu trampki i poszedłem biegać.
      Po pierwszych 3500m czułem, że zaraz umrę, serce chciało mi wyskoczyć z piersi, na twarzy miałem wszystkie kolory tęczy na zegarku czas prawie 30 minut. To było w lutym 2014. W czerwcu zaliczyłem swój pierwszy start na 13 km z czasem 1.13.27. Teraz biegam nałogowo, stawiając sobie coraz wyżej poprzeczkę. W ubiegłym 2016 roku wystartowałem w Nocnym Wrocław Półmaratonie, gdzie udało mi się zrobić życiówkę. Impreza super, te kolorowe światła i fajna muzyka, super towarzystwo (że też niektórym chce się tyle gadać podczas biegu?). Zakochałem się w tej imprezie do tego stopnia, że wpisałem ją sobie do mojego kalendarza biegowego jako "obowiązkową" i nawet zaplanowałem na ten czas urlop. A ponieważ poprzeczkę trzeba podnosić wysoko i najlepiej robić to z najlepszymi, to w tym roku zaplanowałem swój debiut w maratonie. Oczywiście gdzie? We Wrocławiu! Wrześniowy Wrocław maraton już mi grzeje miejsce. Teraz czeka mnie ciężka praca aby temu sprostać.
      No i co Łysy? Z moją formą nie jest tak źle! Dodam Jeszce na koniec, że w tym roku kończę 40 lat, na bieganie nigdy nie jest za późno. Pozdrawiam wszystkich biegaczy i tych czynnych, i tych co jeszcze nie wiedzą, że niedługo i ich ten nałóg dopadnie.     


Rychu

 
2.

Niekończąca się opowieść...


      To miało być zwykłe zabicie czasu wolnego, potruchtać kilka kilometrów, nic więcej. Moja, a właściwie nasza prawdziwa przygoda z bieganiem, rozpoczęła się podczas organizowanych przygotowaniach do 3. PKO Nocnego Wrocław Półmaratonu. Idąc na pierwszy trening nie miałem wielkich oczekiwań - po prostu dobiec i wtedy... ją ujrzałem i znalazłem nową motywację do biegania.   

         
      Nie zdawałem sobie sprawy, że dzięki bieganiu znajdę Kobietę Życia. Wspólne treningi, ukończony półmaraton (przybiegła 2 minuty szybciej ode mnie na metę), 3 miesiące później dotarliśmy na metę 33. PKO Wrocław Maratonu trzymając się za ręce. Dzisiaj tysiące wspólnych kilometrów za nami, dziesiątki biegów na mecie, biegi górskie, kontuzje, zmiana żywienia, ciągły uśmiech i przygotowania do kolejnego 5. PKO Nocnego Wrocław Półmaratonu (udało nam się zapisać kilka godzin przed zamknięciem zapisów z numerami ponad 10800), razem biegniemy przez życie patrząc w tym samym kierunku. Czy dzięki bieganiu i Nocnemu Półmaratonowi Wrocław coś się zmieniło?... chyba wszystko - DZIĘKUJEMY!


 
Pozdrawiamy i do zobaczenia na mecie!
Agnieszka i Paweł


3.      

      Dla mnie Wrocław Maraton jest szczególnie bliski. Może nie będę oryginalny, ale właśnie na Waszej imprezie stałem się "MARATOŃCZYKIEM". To by było za proste gdybym się zapisał i przygotowywał do maratonu. Miałem mieć swój debiut na innym biegu i do niego się przygotowywałem, zostały mi jeszcze dwa miesiące planu treningowego, gdy dowiedziałem się, że wygrałem pakiet startowy na Wrocław Maraton. Ucieszyłem się bardzo z tej nagrody, ale gdy trochę ochłonąłem pojawiły się lekkie obawy: czy dam rade, czy ukończę? Postanowiłem przesunąć swój debiut do Wrocławia i to był strzał w dziesiątkę! Impreza u Was to jedna z najlepiej przygotowanych w jakich brałem udział. Biuro zawodów, parkingi, pakiet i ogólnie cała reszta zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Dlatego też Wocław Maraton będę miał zawsze w mojej pamięci.


Pozdrawiam
 


4.     
      Moja historia biegowa rozpoczęła się ponad rok temu, kiedy poznałam swojego obecnego chłopaka. Na naszej pierwszej randce usłyszałam najgorszy komplement jaki kiedykolwiek można sobie wyobrazić: "byłabyś taka piękna, gdybyśmy razem czasami pobiegali"... Pomyślałam: „o nie… Żaden facet nie będzie mówił mi takich rzeczy!”

      Łukasz, który 3 - 4 razy w tygodniu odwiedzał siłownię, pewnego dnia podarował mi karnet na siłownię... Udowadniając mu, że mam mocny i silny charakter z trudem pokonywałam pierwsze kilometry. Zmieniałam się fizycznie, jak i psychicznie… Nabierałam pewności siebie. W sklepie z ciuchami coraz mniejsze rozmiary. W marcu zdecydowałam się wystartować w Nocnym Wrocław Półmaratonie. Kilogramy leciały w dół, nabierałam formy, nabierałam prędkości. Dzisiaj pakiet startowy na Półmaraton, jak i Maraton kupione, a słowa znajomych "masz świetna figurę", "ale się zmieniłaś", "cały czas się uśmiechasz" nagradzają wszystko. Teraz z podniesioną głową mogę śmiało powiedzieć, że moim największym motywatorem był mój chłopak, który od samego początku we mnie wierzył. Kiedy teraz to ja muszę wyciągać go na siłownię! Bieganie zmienia charakter, kształtuje osobowość i podejście do życia.

 
Pozdrawiam,
Karolina

 

5.

 

 

 

Data publikacji: 2017-04-11 11:13:09



Biuro Organizacyjne Wrocław Maratonu
Młodzieżowe Centrum Sportu Wrocław
al. Ignacego Jana Paderewskiego 35; 51-612 Wrocław
tel. +48 71 733 40 60
fax +48 71 733 40 80
e-mail: biuro@wroclawmaraton.pl

Sponsorzy

Patronat medialny