Organizatorzy

Sponsor Tytularny

Aktualności

powrót


Organizacja półmetka na trasie maratonu - wywiad z Andrzejem Gręblą

Półmetek - od tego momentu, idzie już „z górki”. Jak wygląda „od kuchni” praca w punkcie położonym dokładnie 21 095,5 m od startu i mety maratonu? Tuż przed startem zapisów na kolejne edycje wrocławskich biegów prezentujemy rozmowę z Andrzejem Gręblą, Prezesem Międzyzakładowego Klubu Honorowych Dawców Krwi przy PKP Wrocław Główny – człowiekiem odpowiedzialnym za organizację tradycyjnego półmetka na trasie Wrocław Maratonu. 

1. Jak długo jest Pan ( i Klub HDK PKP) związany z organizacją Wrocław Maratonu?

Moja współpraca z MCS Wrocław rozpoczęła się kilkanaście lat temu, kiedy to jako Radny Rady Osiedla Brochów – przewodniczący Komisji Kultury i Sportu, a następnie jako wiceprzewodniczący Rady Osiedla byłem organizatorem Festynów Brochowskich połączonych z turniejami piłki nożnej.   Jako Klub Krwiodawców, spotkania odbywaliśmy w świetlicy na stacji Wrocław Brochów i wczesną wiosną 2008 r. w trakcie jednego ze spotkań Poseł Michał Jaros (członek naszego Klubu) zapytał mnie: „co by można było zrobić dla Brochowa?”. Nie zastanawiałem się za długo i odpowiedziałem, że jest moda na „Orliki” – może warto by spróbować?  Po miesiącu dostałem telefon od pana Posła że Minister Sportu udzielił zgody na budowę boiska.  W maju 2009 odbyło się otwarcie „Orlika”.                   W 2010 r. nasz Klub Krwiodawców obchodził jubileusz 25 lat działalności i wtedy jako Zarząd Klubu postanowiliśmy o zorganizowaniu uroczystości jubileuszowych na „Orliku”: akcji krwiodawstwa, wręczenia odznaczeń państwowych i PCK oraz wyróżnień, turnieju piłki nożnej i siatkowej. Oczywiście do współorganizacji zaprosiliśmy MCS Wrocław, a w zamian zaproponowaliśmy pomoc przy imprezach MCS - i tak się zaczęło. Od tej pory przy Wrocław Maratonie i Nocnym Wrocław Półmaratonie jesteśmy praktycznie zawsze. 

2. Co skłoniło HDK PKP do nawiązania współpracy przy organizacji biegu?

Jak już wcześniej wspomniałem, z MCS współpracujemy przy naszych inicjatywach między innymi na wrocławskim Brochowie. Działamy z MCS przy Pikniku Krwiodawców i turniejów sportowych w maju oraz, co bardzo ważne, pomagają nam w organizacji imprez towarzyszących dla dzieci. To wszystko skłoniło nas do pomocy, w tym przypadku przy biegach.   

3. Na czym polega Państwa praca przy organizacji półmetku?  Jakie atrakcje zapewniają Państwo biegaczom?

Przed startem biegu musimy zadbać o cała infrastrukturę – bramę, nagłośnienie itp. Od pojawienia się pierwszych zawodników, aż do tych zamykających stawkę, staramy się, by pomóc im pokonać całość dystansu. Animujemy półmetek, co roku trochę inaczej – ważne, żeby „coś się działo”, a biegacze mogli na moment skupić się na czymś innym, niż kilometry, które pozostały im do celu. 

4. Czy któraś z edycji Wrocław Maratonu szczególnie zapadła Panu w pamięć?

Szczególny był Wrocław Maraton chyba 4 lata temu, kiedy to panowała bardzo wysoka temperatura. Śledząc prognozy pogody w piątek przed maratonem w godzinach popołudniowych, zadzwoniłem do organizatorów informując, że bardzo wskazane byłyby kurtyny wodne dla biegaczy na półmetku, żeby mogli się schłodzić.  Na pewno była to trafna informacja, bo po kilkunastu minutach otrzymałem telefon, że kurtyna zostanie przywieziona przez Straż Pożarną, ale będę musiał zorganizować osoby do obsługi tegoż urządzenia. Z tym akurat nie było problemu i powiem więcej – kurtyna zdała egzamin! 

5. Który z elementów organizacji półmetka jest najtrudniejszy? 

Wydaje mi się że najtrudniejszym elementem jest logistyka w sensie organizacyjnym.  Kilka dni wcześniej należy zrobić rekonesans w terenie, a konkretnie w miejscu „półmetka” w celu ustalenia i  przewidzenia różnych elementów np. czy jest prąd – posiadamy własne nagłośnienie, stawiamy bramkę która jest nadmuchiwana powietrzem i musi być cały czas podłączona. Tu trzeba szukać miejsca, do którego można się podłączyć. Musimy wiedzieć, ile trzeba metrów linek mocujących bramkę półmetka (wszystko należy dokładnie zamocować, ze względu na możliwy wiatr lub deszcz),      ile potrzeba taśmy odgradzającej.  Od dwóch lat mamy dodatkowo na półmetek doszły nam zegary i czujniki do pomiaru czasu (na szczęście obsługuje je fachowiec).  

6.   Czy na przestrzeni lat zmieniło się podejście lub zachowanie biegaczy – w Pańskich obserwacjach?

Oczywiście że tak, jesteśmy już rozpoznawani przez bardzo dużą rzeszę biegaczy, a daje się to odczuć.      Zawsze bardzo nam miło, kiedy podbiegają do mnie – prowadzącego (zajmuje się konferansjerką przez mikrofon), przybijają „piątkę”, a niejednokrotnie przez mikrofon pozdrawiają kibiców. Uczestnicy są bardzo życzliwi w stosunku do nas, biją brawa, chcą z nami robić sobie zdjęcia – my w zamian staramy się dawać jakiś gadżet związany z krwiodawstwem i naszym Klubem.

7.   Czy odbieracie Państwo swoją pracę przy półmetku jako rodzaj pomocy lub wsparcia dla biegaczy?

Tak, oczywiście! Zawsze jesteśmy dla biegaczy otwarci. Z całą pewnością naszą pracę traktujemy poważnie, chcemy pomagać prawie pod każdym względem: posiadamy zawsze na półmetku bogato wyposażoną apteczkę (torbę medyczną), dużo środków opatrunkowych, sztuczny lód – z których uczestnicy często korzystają.  Wśród nas są fachowe siły i na nas mogą uczestnicy liczyć. 

8.   Jakie uczucia towarzyszą Państwu przy organizacji półmetku podczas Wrocław Maratonu?

Czujemy się współorganizatorami półmetku i w dużej mierze ponosimy odpowiedzialność za to, co się dzieje. Do tej pory zgłaszaliśmy się zawsze do Konkursu na najlepsze dopingowanie, ale mamy zamiar skupić się teraz tylko i wyłącznie na jak najlepszej organizacji naszego półmetku. Poza tym cieszymy się, że możemy być częścią tak dużej imprezy i razem z uczestnikami czerpać radość z Wrocław Maratonu!

 

Data publikacji: 2018-12-05 09:26:29



Biuro Organizacyjne Wrocław Maratonu
Młodzieżowe Centrum Sportu Wrocław
al. Ignacego Jana Paderewskiego 35; 51-612 Wrocław
tel. +48 71 733 40 60
fax +48 71 733 40 80
e-mail: biuro@wroclawmaraton.pl

Sponsorzy i partnerzy

Patronat